Witamy wszystkich chętnych do rozmów na każdy temat.

jak walczyć z...

Porozmawiajmy o tym, jak przybrać, bądź zrzucić kilogramy
Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 148
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

jak walczyć z...

Post autor: skaranie boskie »

Co w takim razie jeść?
Tu szkoły są różne. Ja wybrałem owoce i warzywa.
Nie, no nie będę ściemniał, że tylko owoce i warzywa. Zdarzało mi się na początku jeść wędliny, których akurat nawiozłem sobie z Polski coś koło dziesięciu kilogramów. Ponieważ nie znoszę marnotrawstwa żywności (tu dodatkowo względy humanitarne - skoro te zwierzęta już musiały zginąć, to barbarzyństwem byłoby teraz wszystko wyrzucić), postanowiłem, że je zjem, ale we właściwy sposób. To jest ważne kiedy i co jemy.
Żeby zrozumieć, dlaczego spożywamy posiłki w określonej kolejności, musimy wiedzieć, które z jaką prędkością ulegają strawieniu. Nasz przewód pokarmowy najszybciej trawi cukry. Wiedząc o tym, jeśli już przyjdzie nam zjeść tradycyjny obiad, powinniśmy go rozpocząć od deseru, następnie skonsumować warzywa, po nich zaś ewentualne ziemniaki i na na końcu mięso. Przyjęte w tej kolejności przynajmniej nie będą tworzyły złogów i wzdęć. To jednak tylko rada na wypadek konsumpcji tradycyjnych posiłków. Najlepszym rozwiązaniem jest spożywanie posiłków jednolitych. Pamiętając o wyżej wspomnianej kolejności, powinniśmy zaczynać dzień od płynów i od owoców (słodycze sobie jednak podarujemy, bo cukru i to tego najlepszego, mamy pod dostatkiem w owocach), w dalszym ciągu możemy zjeść jakąś sałatkę warzywną, bądź owocowo-warzywną. Ostatni posiłek może być nieco cięższy (zakładamy, że nie spożywamy go tuż przed snem), tak więc trudniej strawne warzywa, ewentualnie skrobia, lub mięso. Generalnie jednak dwa ostatnie składniki bym odstawił całkowicie.
Na koniec najważniejsze - owoce i warzywa spożywamy na surowo! Jakie owoce i jakie warzywa i o jakich porach - jeszcze opiszę.
Poniżej przedstawiam piramidę zdrowego detoksu. pokazuje ona, jakie produkty taki detoks organizmu powodują i w jakim stopniu. Dół piramidy, to brak detoksu, góra - detoks maksymalny. Na początek proponuję nie przesadzać z odtruwaniem. Dlaczego? O tym niebawem.

cdn.
piramida-detoksyfikacji.jpg
piramida-detoksyfikacji.jpg (48.13 KiB) Przejrzano 381 razy
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 148
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

jak walczyć z...

Post autor: skaranie boskie »

To co? Robimy przykładowy jadłospis na jutro?
Może na wtorek, bo jutro mam planową głodówkę.
Zaczynamy od śniadania. U mnie to będzie połówka arbuza. Staram się kupować takie małe, w okolicach 8 - 10 kg i zjadam je na dwa kolejne śniadania. O tej porze roku arbuzy są wyjątkowo tanie, potrafią schodzić cenowo nawet do złotówki za kilogram. Mamy więc obfite i w pełni pokrywające zapotrzebowanie na wszystkie składniki śniadanie za jedyne 4 - 5 złotych.
Na dobrą sprawę takim nieco większym arbuzem można nakarmić czteroosobową rodzinę.
Gwarantuję, że po zjedzeniu kilku kilogramów arbuza nie odczujemy głodu przez najbliższe 2 - 4 godziny. To zależy od organizmu. Ale przecież przed nami całe, ośmiogodzinne okno żywieniowe.
Ja proponuję drugi posiłek między 12 a 14 godziną. Tu będą wskazane jabłka, gruszki, śliwki - słowem wszystko, co dojrzewa akurat w polskich sadach. Można to popić półliterkiem soku z marchwi. Najlepiej świeżo wyciśniętego w wolnoobrotowej wyciskarce. Ewentualnie może być taki z kartonu, ten jednak jest martwy, więc dla ożywienia należy dodać do niego trochę świeżego soku z cytryny.
Pozostaje kolacja. Warto o niej pomyśleć nieco przed osiemnastą, żeby ją zdążyć zjeść, zanim nasz okno się zamknie. Tu będzie doskonała sałatka wielowarzywna. Wrzucę Wam zdjęcie mojej. Szczególnie polecam dodatek widoczny na zdjęciu.
sałatka z dodatkiem.jpg
sałatka z dodatkiem.jpg (43.36 KiB) Przejrzano 362 razy
Jeśli będziecie zainteresowani przepisem na proste, smaczne i niedrogie sałatki, chętnie się takimi podzielę.

PS. Jeszcze słówko o kosztach. Bzdury plotą ci, którzy twierdzą, że takie diety są kosztowne. To, co opisałem wyżej przygotowane dla jednaj osoby (a więc wariant najdroższy) mieści się w dwudziestu złotych. Oczywiście bez zamieszczonego dodatku ;)
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

Lucile
Posty: 24
Rejestracja: 24 cze 2020, 11:12

jak walczyć z...

Post autor: Lucile »

skaranie boskie pisze:
26 lip 2020, 20:08
Zaczynamy od śniadania. U mnie to będzie połówka arbuza.
Wypróbowałam... i stwierdzam, że mnie to odpowiada.
Od dwóch dni na śniadanie 1/4 arbuza i szklanka wody w cytryną, miętą i imbirem.
Smacznie, lekko i przyjemnie.

Zgadzam się też z propozycją kolacji. Już od dłuższego czasu moją są rożne wersie sałatek jarzynowych.

Co do dodatku widocznego na zdjęciu... niekoniecznie, ale to już indywidualna sprawa.
Np. ja - co najmniej dwa razy dziennie wypijam caffe espresso corretto - w moim przypadku jest wzmocniona dobrym koniakiem, czasami whisky, a nawet metaxą.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 148
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

jak walczyć z...

Post autor: skaranie boskie »

Z tą kawą, to mam podobnie :)
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

Literka
Posty: 1
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:44

jak walczyć z...

Post autor: Literka »

Trenuję post przerywany 2-3 razy w tygodniu, w zasadzie jem tylko 2 razy dziennie, więc nie jest to dla mnie trudne, czuję się świetnie.
Cóż, ja też śpię co najmniej 8-10 godzin, nie wstaję wcześnie, więc dla mnie 16 bez jedzenia mija łatwo
i oczywiście dobre dla sylwetki
Przecież niekończący się strumień gier https://onlinekasynopolis.pl/ruletka-za-darmo/ jest zabawny i oszałamiający z rozkoszy

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 148
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

jak walczyć z...

Post autor: skaranie boskie »

No proszę, ktoś potwierdza, że można i że skuteczne.
Witaj, Literko, w klubie.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

ODPOWIEDZ