Witamy wszystkich chętnych do rozmów na każdy temat.

hiperfizyka

rozejrzyjmy się szerzej, niż potrafimy
Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 152
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

hiperfizyka

Post autor: skaranie boskie »

Pozwolę sobie na początek zadać pytanie, czy ktoś z Was wie, co to w ogóle jest za twór ta fizyka z tytułu. Ja trochę wiem, ale mało. Staram się dowiedzieć czegoś więcej, ale przy moim harmonogramie zajęć nie jest to łatwe zadanie. Może od moich Użytkowników się czegoś o niej dowiem?
Zapraszam do rozmowy na ten, niezmiernie interesujący i zapewne rozległy, temat.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 55
Rejestracja: 11 cze 2020, 0:35

hiperfizyka

Post autor: lczerwosz »


Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 55
Rejestracja: 11 cze 2020, 0:35

hiperfizyka

Post autor: lczerwosz »

niewłaściwe wibracje, przestrojenie ludzi
https://www.youtube.com/watch?v=ZrE5mnU ... _rel_pause

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 55
Rejestracja: 11 cze 2020, 0:35

hiperfizyka

Post autor: lczerwosz »

Banialuki w oprawie mistyczno naukawej. Szkoda czaSU.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 152
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

hiperfizyka

Post autor: skaranie boskie »

Leszku, poszukać na YT filmów może każdy. Rozmowy z panem Jackiem Sokalem obejrzałem chyba wszystkie, pomimo, iż podpada mi on swoim nieskrywanym nacjonalizmem.
A może coś więcej?
Powiedzieć "banialuki" mogę o każdej religii, bo wszystkie są zbiorami banialuków. Hiperfizyka, to jednak coś więcej. Już Einstein powiedział, że jest coś więcej, niż fizyka oparta na newtonowskiej mechanice. Dzisiejsze doświadczenia w dziedzinie fizyki kwantowej zdają się to potwierdzać. Coś musi być na rzeczy. Pytanie, co i gdzie tego szukać.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 3
Rejestracja: 04 lip 2020, 17:57

hiperfizyka

Post autor: pallas »

Ale czemu hiper-fizyka. To brzmi dziwnie. Nie można tego nazwać inaczej, bo to brzmi śmiesznie. Nie można tego rozpatrywać z poziomu fizyki.
Przecież ma wiele działów, poddziałów. I niby w czym ta hiper-fizyka ma być wspanialsza od fizyki. Ma być bardziej skomplikowana od tej zwykłej.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 152
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

hiperfizyka

Post autor: skaranie boskie »

Witaj, Pallasie.
Pytasz dlaczego hyperfizyka?
A czy znasz słowo metafizyka? Czy zadałeś kiedyś pytanie "dlaczego meta"?
Nie znam odpowiedzi, ale myślę, że to pewne odmiany fizyki, podobnie, jak dynamika, czy optyka, fizyka jądrowa, bądź kwantowa.
Może wspólnie tej odpowiedzi poszukamy?
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 3
Rejestracja: 04 lip 2020, 17:57

hiperfizyka

Post autor: pallas »

Tak zadałem. Pomyślałem chwile i stwierdziłem, że metafizyka znaczy coś niematerialnego.
A jak poszperałem głębiej to z greckiego znaczy tyle co "to, co po fizyce/ponad fizyką'.
Idąc dalej metafizyka ma wyjaśnić istotę bytu. Dziś nazwać ją można filozofią.
skaranie boskie pisze:
22 lip 2020, 20:45
Nie znam odpowiedzi, ale myślę, że to pewne odmiany fizyki, podobnie, jak dynamika, czy optyka, fizyka jądrowa, bądź kwantowa.
Może wspólnie tej odpowiedzi poszukamy?
Możemy poszukać.
Hiper- ten przedrostek wskazuję na nadmiar. Czyli Hiper-fizyka to coś na wyższym poziomie.
Z tego wysuwa mi się jeden wniosek, że hiper-fizyka to metafizyka. Nazwana tak, bo może rozszerza metafizykę.
Nie wiem tego, ale razem może się dowiemy.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 152
Rejestracja: 10 cze 2020, 1:37
Lokalizacja: wieś

hiperfizyka

Post autor: skaranie boskie »

Myślę, że idziesz we właściwym kierunku.
Ja już trochę szukałem, więc dotarło do mnie, że hiper, to coś więcej, coś ponad, coś z wyższego poziomu.
I rzeczywiście, hiperfizyka zajmuje się różnymi poziomami istnienia materii. A tak naprawdę to nie tyle materii, co energii, ponieważ zarówno ona, jak i fizyka kwantowa, zmierzają w kierunku określenia materii, jako pewnej formy energii, zależnej od tejże energii wibracji. To krok w kierunku wyjaśnienia "cudów".
O wpływie obserwatora na zachowania kwantów pisałem kiedyś na zaprzyjaźnionym portalu. Jeśli się tym zainteresujesz, chętnie przytoczę tamten wątek.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 55
Rejestracja: 11 cze 2020, 0:35

hiperfizyka

Post autor: lczerwosz »

Istotą fizyki jest modelowanie matematyczne, co oznacza, że tworzony jest opis jakiegoś fragmentu świata i do tego opisu dołączane są równania ściśle opisujące model. Dochodzą założenia model, zakres jego funkcjonowania, użyteczności. No i rozwiązania równań są potrzebne, a nie zawsze możliwe. Więc się robi uproszczenia, ogranicza dziedzinę model, czyli zakres stosowalności. Pewne parametry modelu się zgaduje, szacuje. Równania można rozwiązywać wieloma metodami, najprościej algebraicznie, jak np. model prędkości, drogi i czasu. Ale mogą być równania różniczkowe, stochastyczne (z prawdopodobieństwem), kwantowe. Problem może być wielowymiarowy.
Tak, czy owak modele i związane z nimi pojęcia fizyczne i jednocześnie matematyczne są ograniczone do swojej dziedziny. Przykładowo fala akustyczna. Słuchałem wykładu o muzyce granej na instrumentach strojonych do dźwięku 440 Hz, który jest niewłaściwy podobno dla ludzkiego organizmu i może być szkodliwy dla osiągnięcia harmonii. W ten sposób muzyka denerwuje nas, źle działa na organizm, itd. Panowie rozmawiali o tym problemem z dużą swadą i przekonaniem o swojej racji. Ale nie było opisu działania fal akustycznych na komórki, tkanki, w tym mózg.
Bo łatwiej mi uwierzyć w negatywne działanie sieci 5G na organizm, gdyż wiem o oddziaływaniu fal elektromagnetycznych na materię w różnym zakresie częstotliwości i przy różnych mocach. To nie tylko ogrzewanie materii ale np. rozpad wiązań chemicznych, zmiana kształtu białek, stymulacja zmian genetycznych.
Obawiam się, że aparat naukowy hiperfizyki jest płytki, gołosłowny, werbalny. Przenosi pojęcia z jednych dziedzin (domen) do drugich. W nieuprawniony sposób ekstrapoluje (rozszerza) stosowalność praw fizyki poza obszarem, dla których zostały utworzone, zaobserwowane. Na przykład nie można mówić o zjawiskach akustycznych w próżni.
A wnioskowanie o początku świata może iść daleko i w gruncie rzeczy jest mniemanologią, wiarą ubraną w pseudonaukowe czy nawet naukowe pojęcia, stosowane poza zakresem, gdzie zostały zdefiniowane i sprawdzone. Już nawet prawa grawitacji nie muszę być takie same przy dużej gęstości materii, jak w naszym bliskim świecie, o ile je w ogóle znamy. Stosujemy przecież model i pasujące do niego równania. To działa, zgadza się z doświadczeniem w pewnym obszarze.
Fizycy nie są wcale w komfortowej sytuacji. Poza kilkoma modelami, można powiedzieć, nic nie wiedzą. Czy hiper-fizycy będą wiedzieć więcej?

ODPOWIEDZ